Etykiety
Ulicznicy 2015–2023
Wystaw opinię o produkcie
Książka to zbiór wywiadów z uczestnikami protestów przeciwko decyzjom ówczesnego rządu w latach 2015–2023, opatrzona wstępem Adama Bodnara i posłowiem Michala Boniego. "Czułam strach, że mnie przygniotą, zrobił się hałas, krzyk. To było piekło. A najwięks...
Koszty dostawy wybranego produktu
Cena dostawy dotyczy tego produktu (w wybranym wariancie - jeśli dotyczy). Może się ona zmienić po dodaniu innych produktów do koszyka.
Kod produktu: 9788367895057
Zapytaj o produkt
Administratorem danych osobowych jest BEGINS GROUP SPÓŁKA Z OGRANICZONĄ ODPOWIEDZIALNOŚCIĄ. Przetwarzamy je w celu przesłania odpowiedzi na zapytanie. Więcej informacji dotyczących przetwarzania danych osobowych znajduje się w polityce prywatności.
Udostępnianie karty produktu
Opis
Cechy produktu
Koszty dostawy
Opinie
Produkty powiązane
Książka to zbiór wywiadów z uczestnikami protestów przeciwko decyzjom ówczesnego rządu w latach 2015–2023, opatrzona wstępem Adama Bodnara i posłowiem Michala Boniego. "Czułam strach, że mnie przygniotą, zrobił się hałas, krzyk. To było piekło. A największy strach był, kiedy to wszystko zaczęło pod nogami płynąć. Czułam jakbym stała na piance na wodzie. Tam było przynajmniej ze 150 policjantów i wojska. No i tłum ludzi. To mogła być katastrofa jak tupolewa. Dorota Halaburda Rzucają się na nas, wyrywają nam szczekaczki, niszczą je, nie przejmują się, że kogoś uszkodzą, uderzą, popchną. Krzyczymy dalej pomimo tego, że wyrywają nam nagłośnienie. Ja, Karol, Arek potrafimy krzyknąć z przepony, nie z gardła, bo inaczej człowiek szybko przestaje mówić. Julia Łowkis - Jak to jest? Mówicie „Cała prawda całą dobę”, a pokazujecie tylko jedną stronę i nazywacie to relacją z miesięcznicy. To jaką prawdę wy pokazujecie? A on mi na to: - A ile was tam było? - Kilkanaście osób. - To ma pan odpowiedź. To ja mu na to: - To prawdę liczy się na osoby? Arkadiusz Szczurek Pamiętam komunę, pamiętam jak się dusiłem tym kłamstwem, a obecna telewizja jest jeszcze gorsza. Wraca coś, co wydawało się, że już zdechło dlatego oni powinni słyszeć nas o każdej porze dnia, kiedy tylko idzie jakiś dziennik informacyjny. To są ludzie do końca cyniczni, karierowicze, robią to dla pieniędzy". Karol Mariusz Grabski
Parametry:
- Autor: Andrzej Krajewski
- EAN: 9788367895057
- Strony: 266
- Okładka: Miękka
Producent odpowiedzialny:
DORADZTWO WYDAWNICZE GAB GRZEGORZ BOGUTA
ul. ŚWISTAKA 8
05-500 PIASECZNO
PL
Osoba odpowiedzialna w UE:
DORADZTWO WYDAWNICZE GAB GRZEGORZ BOGUTA
ul. ŚWISTAKA 8
05-500 PIASECZNO
PL
Szczegóły
- Autor Andrzej Krajewski
- EAN 9788367895057
- Strony 266
- Okładka Miękka
Cena dostawy dotyczy tego produktu (w wybranym wariancie - jeśli dotyczy). Może się ona zmienić po dodaniu innych produktów do koszyka.
Jeśli dodałeś/-aś recenzję, a nie pojawiłą się na liście, być może oczekuje na moderację.
Wystaw opinię o produkcie
Wyświetlane są wszystkie opinie (pozytywne i negatywne). Nie weryfikujemy, czy pochodzą one od klientów, którzy kupili dany produkt.